Od opublikowania ostatniego posta minęło trochę czasu, może więcej niż przewidywałem, ale wystarczająco dużo żeby nazbierało się materiału;P
Rozpocznę od wspomnień z wielkiego szkolnego święta- Dnia Patrona. Dla niezorientowanych patronem mojej szkoły jest Mikołaj Kopernik. Jako że postać niebagatelna to i obchody nadzwyczajne. Jak co roku dyrekcja postanowiła wybrać najbardziej wyróżniające się osoby (w tym moją skromną osobę;P ) i zaangażować je do pokazów artystycznych jak i części oficjalnej. W tamtym roku motywem przewodnim był rok Chopinowski tak więc przedstawialiśmy fakty nawiązujące do Jego twórczości( Co to do cholery ma wspólnego z Kopernikiem??). W tym roku postanowiono, że głównym wątkiem będzie nasze rodzinne miasto czyli Konin i rzeczy z nim związane.
Ale przewińmy to trochę.
Było dużo tańca, śpiewu i ogólnych bzdet tego pokroju. Wspomnienia o ludności żydowskiej i naszym kochanym Karolu z dworca xD
Jako że pełnię służbę akustyka wraz z mym kolegą ( Pozdro Góral;P) to mieliśmy najwięcej roboty. Powiem, że sprzęt nie jest najwyższej jakości a jeszcze nieumiejętne posługiwanie się nim (występujący) doprowadzało do ciągłych sprzężeń i zwarć, a co za tym idzie szlag nas trafiał.
Obchody trwały 2 dni(Dla nauczycieli/gości oraz uczniów) tak więc mieliśmy sporo roboty ale też spory ubaw;P Zabawa naklejkami w kształcie liter wbrew pozorom jest ponadczasowa;D (Po fotorelacje zapraszam tutaj ; http://colorgeeklife.blogspot.com/2011/03/reportaze-reportaze-i-tylko-reportaze.html )
Wydawałoby się że 2 tygodnie przygotowań, będą się ciągnąć w nieskończoność a tu przyszedł czas w którym trzeba wrócić na lekcje;/
Na szczęście z odsieczą przyszedł bal karnawałowy dla dzieci ze szkoły podstawowej;D
Tak oto w zeszły piątek odbyło się honorowe oddawanie krwi( w którym z racji wieku niestety nie mogłem uczestniczyc;/) a później miała się zacząć "impreza";]
Początkowo humor nie dopisywał, z powodu problemów ze sprzętem ("Mikrofon się zepsuł!"). Ale po godzinie naprawy metodą prób i błędów daliśmy sobie spokój xD
Impreza rozpoczęła się punktualnie o 13 i wraz z Kamilem puściliśmy muzykę i (jak to my) mieliśmy na wszystko wyebane;]
Po pewnym czasie (ok 30 min xD) nawiązaliśmy bliższe kontakty z jakże miłymi koleżankami z klasy I Tg;]
Zaczynało się niewinnie od przynoszenia ciastek i kawy (tzw. dokarmiania nas) ale później to już siedziały z nami mając za nic swoje obowiązki;D Dla sprostowania dodam że były animatorkami.
Oczywiście co to byłby za dzień bez porządnej beki xD Zaczynając od kursu makareny dla dzieciaków a kończąc na karaoke;]
Chyba już nic więcej nie mogę napisać oprócz pozdrowień dla Oli, Alicji, Marty i paru innych osób z tamtego dnia;P
sobota, 12 marca 2011
niedziela, 20 lutego 2011
Mass Effect 2
Pierwszą grę o jakiej pomyślałem jest Mass Effect 2
Wydana w 2010r. dokładniej 26 stycznia 2010.
Pochodzi ze stajni BioWare Coproration, a wydana została przez Electronic Arts Inc. (w polsce przez EA Polska).
Pochodzi ze stajni BioWare Coproration, a wydana została przez Electronic Arts Inc. (w polsce przez EA Polska).
Gra przenosi nas w odległą przyszłość, oferując możliwość eksploracji galaktyki zamieszkiwanej przez wiele inteligentnych ras. Akcja rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z jedynki, a więc w roku 2185. Po raz kolejny wcielamy się w postać komandora Sheparda, który musi stawić czoła nowemu niebezpieczeństwu. Okazuje się mianowicie, że w wielu miejscach we wszechświecie stopniowo znikają ludzkie kolonie. Zostajemy zmuszeni do sprzymierzenia się z bezwzględną organizacją Cerberus i wyrusza z misją rozwiązania zagadki owych kolonii.
Grę możemy rozpocząć na dwa sposoby, a mianowicie od utworzenia zupełnie nowego bohatera (jak to ja zrobiłem) lub od załadowania zapisanego stanu gry z pierwszego Mass Effecta (niestety takowego nie posiadałem:().
Na szczęście nie jesteśmy zmuszeni do badania świata gry w pojedynkę, gdyż wzorem pierwszej części możemy dowodzić maksymalnie trzyoosobową drużyną, dobierając sobie pomocników w zależności od upodobań, klasy, umiejętności czy charakterystyki wykonywanej aktualnie misji.
W sequelu producenci jeszcze większy nacisk położyli na konieczność staczania efektownych walk. Do naszej dyspozycji tym razem oddano około dwudziestu klas broni, jak również wiele interesujących mocy biotycznych, których umiejętny dobór znacznie ułatwia nam pokonywanie chord przeciwników. Rozgrywka nie opiera się jednak wyłącznie na walce, co to to nie :P Panowie z BioWare postarali się, żeby nie dopadła nas rutyna i dali nam do dyspozycji rozbudowany system dialogów, który pozwala na wykorzystanie w rozmowie swojego uroku osobistego (tzw. manipulacja). Mamy też możliwość zastraszenia rozmówcy (osobiście nie polecam gdyż ta metoda nie zawsze działa, a w rezultacie inne postacie zaczynają się wrogo do nas odnosić).
Do przemieszczania się pomiędzy galaktykami (podobnie jak w pierwszej części) używamy statku kosmicznego, wybierając miejsca docelowe na mapie galaktyki. Tym co osobiście najbardziej lubię jest możliwość badania mniej ważnych planet w poszukiwaniu ciekawych znalezisk czy minerałów (znaleźć tam można również naszą galaktykę;).
Grafika Mass Effect 2 została utrzyma różni się niewiele w stosunku do pierwszej części serii. W trakcie grania odwiedzamy planety o zróżnicowanej architekturze czy nietypowej faunie i florze. Całość obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby.
Zalety:
- Znakomita grafika
- Długość( wiele godzin wyśmienitej zabawy)
- Świetny polski dubbing
- Cena ( W momencie publikowania tego posta cena waha się pomiędzy 40 - 50zł)
Wady:
- Problemy przy sterowaniu (Może tylko ja mam takowe, ale nie zmienia to faktu, że nie powinno ich być w ogóle)
Moja ocena:
- Znakomita grafika
- Długość( wiele godzin wyśmienitej zabawy)
- Świetny polski dubbing
- Cena ( W momencie publikowania tego posta cena waha się pomiędzy 40 - 50zł)
Wady:
- Problemy przy sterowaniu (Może tylko ja mam takowe, ale nie zmienia to faktu, że nie powinno ich być w ogóle)
Moja ocena:
Gaming - Czyli co nieco o grach
Witaj ludu boży!
Od czasu wstawienia ostatniego posta dużo się zastanawiałem o czym będzie następny, otóż teraz już wiem. O grach! Jest to jeden z moich ulubionych tematów gdyż (nie będę ukrywał) jestem zapalonym graczem;)
Pomyślałem, że pokombinuję co nieco w wyglądzie bloga i umieszczę kolumienkę z grami które posiadam i będę ją (miejmy nadzieje) sukcesywnie uzupełniał. Będą to krótkie opisy które będę zabarwiał własnymi komentarzami ;]
Następnym pomysłem jest ranking. Każdy czytelnik( o ile tacy są) będzie miał możliwość zaproponowania swoich top 10 gier. Mam nadzieję na ciekawe tytuły, gdyż jeśli nie będą one przeze mnie znane, a znajdą się w waszej top 10 to z pewnością nie zawaham się (za waszą namową) po takową grę sięgnąć;P
Tak więc zacznę od jutra, a może od zaraz <myśli>
Od czasu wstawienia ostatniego posta dużo się zastanawiałem o czym będzie następny, otóż teraz już wiem. O grach! Jest to jeden z moich ulubionych tematów gdyż (nie będę ukrywał) jestem zapalonym graczem;)
Pomyślałem, że pokombinuję co nieco w wyglądzie bloga i umieszczę kolumienkę z grami które posiadam i będę ją (miejmy nadzieje) sukcesywnie uzupełniał. Będą to krótkie opisy które będę zabarwiał własnymi komentarzami ;]
Następnym pomysłem jest ranking. Każdy czytelnik( o ile tacy są) będzie miał możliwość zaproponowania swoich top 10 gier. Mam nadzieję na ciekawe tytuły, gdyż jeśli nie będą one przeze mnie znane, a znajdą się w waszej top 10 to z pewnością nie zawaham się (za waszą namową) po takową grę sięgnąć;P
Tak więc zacznę od jutra, a może od zaraz <myśli>
wtorek, 15 lutego 2011
Pierwszy post!
Jestem pewien, że każdy, bez wyjątku chciałby aby jego pierwszy post był czymś perfekcyjnym - wprowadzeniem do czegoś wspaniałego. Nie jestem kimś wyjątkowym, więc i ja postanowiłem nadać temu postowi trochę charakteru jak i włożyć w niego cząstkę siebie. Na początku, postanowienia: Blog będzie uzupełniany w miarę możliwości (min 1x w tygodniu) jako, że muszę to wszystko zgrać z nauką i życiem prywatnym. Postaram się też aby nie było tylko relacji słownych ale też zdjęcia, które pomogą przedstawić sytuacje lub momenty trudne do zobrazowania słowami. Skoro już ustaliliśmy ważniejszą kwestie, to możemy przejść do przyjemniejszego wątku. Jestem człowiekiem o wielu zainteresowaniach tak więc blog będzie wielowątkowy(!). Żeby nie przerazić zainteresowanych to powiem( lub napiszę, jak kto woli), że to jest pierwszy i ostatni tak długi post ze względu na charakter organizacyjny.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


